Przejdź do głównego menu Przejdź do treści

PROTOKÓŁ NR 0012.4.6.2019
Z POSIEDZENIA 
KOMISJI DS. EDUKACJI
Z DNIA 30 STYCZNIA 2019 ROKU


Początek posiedzenia - 13:00
Zakończenie posiedzenia - 15:30

Posiedzenie Komisji otworzyła i przewodniczyła obradom p. Renata Łażewska - Przewodnicząca Komisji.


W posiedzeniu uczestniczyli członkowie Komisji oraz osoby zaproszone wg załączonych list obecności załącznik nr 1 i 2.


Po stwierdzeniu prawomocności posiedzenia (quorum i prawidłowość zwołania posiedzenia)
Przewodnicząca poinformowała o obowiązującej klauzuli informacyjnej o przetwarzaniu danych osobowych i zaproponowała następujący porządek dzienny posiedzenia:


1. Rozpatrzenie wniosków w sprawie zmian do porządku obrad.
2. Przyjęcie protokołu z ostatniego posiedzenia Komisji.
3. Poprawa warunków kształcenia i opieki w szkołach i placówkach oświatowych - stan techniczny budynków jako warunek optymalnego wykorzystania bazy oświatowej.
4. Sprawy różne i wolne wnioski.


Ad. pkt. 1.
Rozpatrzenie wniosków w sprawie zmian do porządku obrad.


Nie wniesiono.


Ad. pkt. 2.
Przyjęcie protokołu z ostatniego posiedzenia Komisji.


Protokół z posiedzenia Komisji w dniu 23.01.19 przyjęto w głosowaniu: za - jednomyślnie.


Ad. pkt. 3.
Poprawa warunków kształcenia i opieki w szkołach i placówkach oświatowych - stan techniczny budynków jako warunek optymalnego wykorzystania bazy oświatowej.


L. Rogaś- Dyrektor Wydziału Oświaty – przedstawiła prezentację stanowiącą załącznik nr 3 do protokołu.

H. Skarżyńska – Judkowiak – Dyrektor Szkoły Podstawowej Specjalnej Nr 52 – powiedziała, że z radością czekają na zapowiedziane zmiany. Obecny budynek nie spełnia wymogów dla uczniów: brak jest toalet, budynek jest kręty, trudny w komunikacji. Przedstawiona propozycja rozwiąże ich problemy. Wielkim atutem nowej lokalizacji będzie sąsiedztwo Centrum Psychologiczno-Pedagogicznego. Jedynym problemem jest brak kuchni w budynku przy ul. Mickiewicza. P. dyrektor poprosiła, by ze względu na specyficzne wymagania żywieniowe dzieci, rozważyć możliwość budowy kuchni w nowej lokalizacji.

L. Pławińska – Dyrektor Centrum Edukacji Ogrodniczej – powiedziała, że na terenie szkoły jest tylko jeden budynek internatu. Drugi jest przekształcony w pracownie, które powstały z wykorzystaniem środków unijnych. Wymieniła wszystkie budynki i możliwe do przeprowadzenia zajęcia. Podkreśliła, że szkoła stara się zwiększać możliwości kształcenia dla uczniów, ale i dla innych placówek (np. specjalnych ośrodków szkolno-wychowawczych). Teren szkoły sam w sobie pełni funkcję dydaktyczną: jest tam ścieżka dydaktyczna, rośliny posadzone i pielęgnowane przez uczniów. Baza szkoły była przez kilka lat modernizowana (gł. szklarnie). W tym roku, w odpowiedzi na zapotrzebowanie WOś, uruchomiono zawód „mechanik i operator maszyn rolniczych”.  Specyfika szkoły jest wyjątkowa. Dyrektor uważa, że przejeżdżanie uczniów pomiędzy dwoma adresami nie ma racji bytu. Podkreśliła, że kształcenie uczniów odbywa się także na terenie przylegającym do budynków. W nowej lokalizacji tego nie ma. Trzeba będzie kilku lat by stworzyć w nowym miejscu te warunki.

L. Rogaś – wyjaśniła, że plany z 2006 roku, stopniowo realizowane przez BIiRO zakładały, że internat ma być podwojony. Stąd taka informacja w prezentacji. „Mechanik operator” faktycznie jest nowym kierunkiem: w tym roku jest 5 takich uczniów. Przypomniała także, że praktyczną naukę zawodu można odbyć innym miejscu niż Głowna siedziba szkoły.

A. Zyska – Dyrektor SOSW dla Dzieci Niesłyszących – przyznała, że problemem szkoły z pewnością jest budynek. Po rozmowach z dyr. Twardochleb obie panie uznały, że chcą jednego silnego ośrodka w Szczecinie. Liczą na wsparcie radnych w kwestii zapewnienia środków na remont, który zapewni możliwość rozwoju placówki: od szkoły podstawowej po licea i szkoły branżowe 1 i 2 stopnia.

A. Twardochleb – Dyrektor SOSW dla Dzieci Słabo Słyszących – powiedziała, że dzięki rozwojowi medycyny (implanty i aparaty słuchowe), możemy sprawić, by dzieci opanowały sztukę mówienia. Od lat na ul. Szpitalnej brakuje uczniów. Możliwość włączenia ich do ośrodka na ul. Grzymińskiej, będzie tylko wówczas, gdy w ślad za tym pójdą inwestycje. Nie remonty.

P. Bartnik – zapytał o dom na terenie szkoły przy ul. Szpitalnej, w którym mieszka 2 emerytowanych nauczycieli. Czy rozmawiano też z tymi ludźmi?

L. Rogaś – przypomniała, że już od kilku lat mieszkania przy szkołach podstawowych były adaptowane na zerówki, świetlice itp. Zawsze procedura jest taka, że za pośrednictwem Prezydenta składane są propozycje mieszkań komunalnych z zasobów ZBiLK-u, na które zainteresowani muszą wyrazić zgodę. To są mieszkania w dobrym stanie technicznym, wyremontowane, z łazienkami.

D. Ruczko – Janda - Dyrektor MOS Nr 1 – powiedziała, że system, w którym aktualnie funkcjonuje szkoła, jest najlepszym, jaki może być. Obie szkoły mają zupełnie różnych uczniów, z różnymi problemami. Proponowana zmiana jest dla niej niezrozumiała. Przypomniała, że uczeń dochodzący, jeśli są na to warunki, nie musi iść do internatu. Rodzice jej wychowanków bardzo by się wzburzyli, gdyby się okazało, że dzieci muszą wrócić do internatu. Małe MOS-y są najbardziej optymalne dla małych, lękliwych dzieci.

L. Rogaś – wyjaśniła, że przedstawiona propozycja to koncepcja docelowa. Nie na rok, czy dwa. ”Przy 60 wychowankach, którzy powinni się znaleźć w MOS Nr 1, stwierdzenie że zmieścimy ich, dysponując 40 miejscami wygląda trochę dziwnie. Przy naszej propozycji będzie możliwość drożności, z zachowaniem autonomii”.

T. Błażniak – Dyrektor MOS Nr 2 – powiedział, że w tej chwili sytuacja absolwentów gimnazjów jest tragiczna. Większość z nich nie może kontynuować nauki i musi wracać do domów. Dyrektor od lat zabiega o utworzenie nowej szkoły branżowej. Jednak propozycja przejęcia budynków po szkole ogrodniczej, na dziś jest dyskusyjna. Budynki dziś nie nadają się dla MOS, nie spełniają wymogów formalnych. Dyrektor uzyskał zapewnienie, że zostaną one przebudowane do jego potrzeb. Wtedy oczywiście się tam przeniesie. W województwie zachodniopomorskim jest 6 ośrodków socjoterapii, które kończą edukację na 8 klasie. Po ukończeniu szkoły dla tych dzieci nie ma żadnych propozycji. W 90% mają one orzeczenie o potrzebie dalszego kształcenia.

B. Baran – poprosił o informację, ilu mamy uczniów w placówkach specjalnych spoza Szczecina?

Obecni na sali poinformowali, że jest to: ok. 60 dzieci w internacie na ul. Grzymińskiej, 17 na ul. Szpitalnej, 15 w MOS Nr 1, ok. 40 w MOS Nr 2.

P. Bartnik –zapytał, kto będzie zarządzał warsztatami w Zdrojach: MOS, czy szkoła z Dąbia? Ad. ZSO Nr 5: czy oprócz 100% subwencji takie szkoły (tj. publiczne prowadzone przez inny organ) dostają jeszcze dodatkowe środki? Co z remontami w tych placówkach? Na czyj koszt są robione?

L. Rogaś – poinformowała, że konkurs będzie prowadzony analogicznie do tego jak w przypadku SP21 i SP49: budynek pozostanie własnością Miasta, w związku z tym wszystkie poważne remonty podnoszące jego wartość, pozostają po stronie Miasta. Drobne remonty, za zgodą Miasta, robi organ prowadzący. Ad. subwencje: zmienił się przepis i w 100% otrzymują ją wszystkie placówki niepubliczne. Publiczne otrzymują 100% plus wskaźnik korygujący. Jest to mniej więcej średni koszt utrzymania ucznia w szkole publicznej. W kwestii warsztatów powiedziała, że założenie jest takie, że mamy współtworzyć koncepcję wspólnie z dyrektorami placówek, bo to oni znają najlepiej potrzeby swoich szkół. Na tym etapie, koncepcja jest po ich stronie. Musi być tak, że zarząd trwały nad tą placówką będzie miał jeden dyrektor. Problemem może być pozostawienie szklarni w zarządzie trwałym Szkoły Ogrodniczej. Prawdopodobnie powinno to zostać w zarządzie MOS-u. Dyrektor zapewniła, że szklarnie i tereny rolnicze nie zostaną zlikwidowane. Będą wykorzystywane przez dwie szkoły. Ze względów geodezyjnych nie da się ich wyłączyć.

S. Biernat – zapytała o koszt przeprowadzenia tej reformy. Koszt zaadaptowania szkoły na potrzeby MOS? Zapytała też, do kogo pójdzie zysk ze sprzedaży roślin wyhodowanych w szklarniach?

T. Błażniak – powiedział, że się na tym kompletnie nie zna. Nie chcę hodować roślin i prowadzić szklarni.

L. Rogaś – zaproponowała zorganizowanie wyjazdowego posiedzenia Komisji w celu obejrzenia ogrodów w MOS. To nieprawda, że dyrektor Błażniak się na tym nie zna. Ma też wśród swoich pracowników osobę, która zna się na ogrodnictwie.

T. Błażniak – powiedział, że miał plan, by pielęgnować i rekultywować tereny zielone. Tego mógłby uczyć.

B. Baran– zapytał, czy najlepszym rozwiązaniem nie byłoby pozostawienie MOS Nr 2 w dotychczasowej lokalizacji oraz przejęcie przez ta placówkę uwalnianych budynków po SP-52? Czy MOS Nr 1 nie powinien zostać w swoim dotychczasowym, wyremontowanym, budynku?

Oboje dyrektorzy potwierdzili, że to byłoby najlepsze rozwiązanie.

K. Soska –ad. MOS Nr 1 zauważył, że tam nie zostanie wybudowany nowy internat. Ten który jest, nie pozwoli utworzyć szkoły obejmującej cykl edukacji od kl. 1 do 8. Pozostawienie MOS na ul. Przylesie jest kompletnie nielogiczne. Możliwość działania w sytuacjach awaryjnych, przesuwanie pracowników to tylko jeden z przykładów na racjonalność takiego rozwiązania. „Proponujemy stworzenie warunków optymalnych, specjalnie zaprojektowanych na potrzeby tej szkoły”.

S. Biernat – jako Przewodnicząca Komisji Edukacji poprzedniej kadencji poinformowała, że Komisja nie otrzymała pisma z Ministerstwa Rolnictwa w 2016 roku.


Ad. pkt. 4.
Sprawy różne i wolne wnioski.


Nie wniesiono.




Na tym posiedzenie zakończono.



Protokołowała Przewodnicząca Komisji
 
Katarzyna Kamińska
Główny Specjalista BRM
 Renata Łażewska