Przejdź do głównego menu Przejdź do treści

Interpelacje i zapytania radnych

Dot. oddania mieszkańcom boiska przy ul. Orlej w Kijewie

Numer: 1848
Skierowano do: Prezydent Miasta
Rodzaj: Interpelacja
Data wpływu: 2020/10/08

Szanowny Panie Prezydencie,

zwracam się do Pana Prezydenta oraz MOSRiR-u o wolny dostęp dla mieszkańców do boiska przy ul. Orlej. Głos mieszkańców osiedla Kijewo skierowany do wszystkich radnych miasta, symbolicznie sygnowany tylko kilkudziesięcioma podpisami, pokazuje jak głęboko Szczecin obniża zaufanie do budżetu obywatelskiego, zamiast je zwiększać.

Na przykładzie boiska przy Orlej widać, jak Szczecin stworzył sobie z SBO sposób na finansowanie zadań, które powinny być realizowane z budżetu konstruowanego przez radę i Prezydenta. Boisko dla klubu z ligowymi ambicjami, które regularnie organizuje treningi i rozgrywki nie powinno być zadaniem finansowanym z SBO. Na podstawie art. 7 ustawy o samorządzie gminnym sprawy kultury fizycznej, a także utrzymania gminnych obiektów i urządzeń użyteczności publicznej należą do zadań własnych gminy.

Inwestycja przy ul. Orlej miała wiele "ciemnych stron" już na etapie głosowania, gdy pojawiły się podejrzenia, że dostęp do niej będzie utrudniony. Nie byłam jeszcze radną miasta, gdy zirytowana odwlekanym przez Pana Prezydenta terminem otwarcia boiska, publicznie wyraziłam zniecierpliwienie ("Boisko finansowane z SBO nie dla mieszkańców? To żerowanie na naszej naiwności i zaufaniu", Gazeta Wyborcza, 17.07.2018). Ograniczanie korzystania ze sportowej infrastruktury kolejne dwa lata jest skandaliczne i niedopuszczalne. Niepojęte, że pozwala Pan, aby ta niewyjaśniona sytuacja trzymała wszystkich w klinczu już piąty rok. To wyraz jakiejś głębokiej indolencji lub nieudolności.

Niedawna odpowiedź MOSRiR-u dla jednego ze stowarzyszeń mieszkańców działających na Kijewie (z załączonym cennikiem!), które chciało wziąć na siebie nieodpłatnie ciężar obsługi mieszkańców, odbieram jako arogancję tego ośrodka. Podobnie jakąś kpiną jest wyznaczenie ludziom "okienka" w weekend po zakończeniu meczów, czy w dni robocze w jakiś nieżyciowych godzinach (między 11.00 a 17.00 ludzie z reguły są w pracy albo szkole). Dlatego z całym przekonaniem przychylam się do propozycji sygnatariuszy otrzymanego listu, którzy proszą o dostęp do boiska w dni powszednie do godziny 20.00. To jest ich prawo! Wszak głosowali za tym, by mieć boisko! Nie głosowali w SBO, by monopol na jego wykorzystanie miała jedna drużyna. To jest obiekt dla wszystkich ludzi z Kijewa, a nie dla jednego czy drugiego klubu – zamkniętego stowarzyszenia, mającego swoje fundusze, bogatych sponsorów i mogącego realizować przedsięwzięcia na swój rachunek.

Mamy do czynienia z sytuacją skandaliczną: na Kijewie nie ma obiektu sportowego z prawdziwego zdarzenia. Są place zabaw dla najmłodszych, jest siłownia dla seniorów, ale młodzieży i dorosłym proponuje się jedynie sklepy z piwem i picie w krzakach. Kiedy obywatele skrzykują się, by dzięki SBO zmienić tę zatrważającą społecznie sytuację, i wygrywają dla siebie boisko, władze samorządowe ograniczają im dostęp do niego. Okazuje się, że mimo realizacji inwestycji z budżetu obywatelskiego, ich sytuacja nie ulega poprawie, a kilku aroganckich ludzi śmieje się całemu osiedlu w twarz, w istocie przejmując na wyłączność użytkowanie tego, co społeczne. Przy przyzwoleniu władz miasta i całej rady, do której skierowali list.

Mieszkańcy, z którymi rozmawiam, oczekują rozwiązania problemu poprzez oddanie mieszkańcom dwóch dowolnie wybranych w tygodniu dni, kiedy boisko będzie dla nich otwarte od godz. 7.00 do 22.00. Jest to absolutne minimum. Ludzie naprawdę chcą uprawiać tam poranną gimnastykę, jogę, pilates, rodziny chcą grać we freesbee i w badmingtona, a nie tylko kopać nożną piłkę. Nie żyjemy w świecie, gdzie piłka nożna jest jedynym czy najważniejszym sportem. Ta potrzeba fizycznej aktywności ma szczególne znaczenie w czasie pandemii koronawirusa, wzmacniając odporność i stanowiąc alternatywę dla siedzenia w domu, czy zbierania się w centrach handlowych.

Budżet obywatelski powinien stanowić przejaw partnerskich relacji mieszkańców tworzących samorząd z lokalnymi władzami. Mieszkańcy, którzy chcą skorzystać z obiektów powstałych z SBO, nie mogą być z nich przepędzani jak intruzi przez ludzi, którzy zawłaszczyli sobie te miejsca na swoje cele. Zwracam się do Prezydenta Szczecina o interwencję i pilną zmianę obecnej sytuacji.



Interpelujący Radni:


Odpowiedzi na interpelacje/zapytania:

udostępnił: Biuro Rady Miasta, wytworzono: 2020/10/08, odpowiedzialny/a: Ewa Peryt, wprowadził/a: Ewa Peryt, dnia: 2020/10/08 14:32:07
Historia zmian:
Wprowadził Data modyfikacji Rodzaj modyfikacji
Ewa Peryt 2020/10/08 14:32:07 nowa pozycja