PROTOKÓŁ NR 0012.10.16.2026
Z POSIEDZENIA
KOMISJI DS. SKARG, WNIOSKÓW I PETYCJI
Z DNIA 15 STYCZNIA 2026 ROKU
Początek posiedzenia - 10:30
Zakończenie posiedzenia - 11:30
Posiedzenie Komisji otworzył i przewodniczył obradom p. Dariusz Smoliński - Przewodniczący Komisji.
W posiedzeniu uczestniczyli członkowie Komisji oraz osoby zaproszone wg załączonych list obecności załącznik nr 1 i 2.
Po stwierdzeniu prawomocności posiedzenia (quorum i prawidłowość zwołania posiedzenia)
Przewodniczący poinformował o obowiązującej klauzuli informacyjnej o przetwarzaniu danych osobowych i zaproponował następujący porządek dzienny posiedzenia:
| 1. | Rozpatrzenie wniosków w sprawie zmian do porządku obrad. |
| 2. | Przyjęcie protokołu z posiedzenia 11 grudnia 2025 roku |
| 3. | Rozpatrzenie skargi na Prezydenta Miasta w sprawie niedziałających linków na Biuletynie Informacji Publicznej |
| 4. | Rozpatrzenie wniosku w sprawie niewykonania wyroku eksmisyjnego |
| 5. | Rozpatrzenie skargi Stowarzyszenia na Rzecz Wybrzeża na Prezydenta Miasta |
| 6. | Sprawy różne i wolne wnioski. |
Ad. pkt. 1.
Rozpatrzenie wniosków w sprawie zmian do porządku obrad.
Nie zgłoszono.
Ad. pkt. 2.
Przyjęcie protokołu z posiedzenia 11 grudnia 2025 roku
Protokół z posiedzenia Komisji z 11 grudnia 2025 roku został przyjęty w wyniku głosowania /4-za/ jednogłośnie.
Ad. pkt. 3.
Rozpatrzenie skargi na Prezydenta Miasta w sprawie niedziałających linków na Biuletynie Informacji Publicznej
Przewodniczący Komisji D. Smoliński - poprosił o wyjaśnienie skargi przez Dyrektora Biura Rady Miasta.
P. R. Miszczuk (Dyrektor BRM) - skarżący złożył skargę na to, że niedostępne są protokoły z komisji z poprzednich kadencji Rady Miasta. To oczywiście jest prawdą, ale żaden przepis prawa polskiego nie nakazuje nam udostępniania protokołów na BIP z komisji. Natomiast jest obowiązkowe w przypadku sesji. Szczecin jest z jednym z pionierów jawności w samorządzie i te wszystkie protokoły, od kiedy tylko pojawiła się możliwość publikowania ich na BIP, są publikowane. Teraz zostały odłączone archiwalne kadencje tylko ze względu przepisów RODO. Protokoły te są skanowane w poszukiwaniu ewentualnych danych osobowych, ponieważ wcześniej nie było takich restrykcji RODO i potrzeby anonimizacji. Nie możemy sobie pozwolić na to, aby bez dokładnego sprawdzenia i anonimizacji opublikować te protokoły, co może się wiązać z kolejnymi skargami związanymi udostępnieniem danych osobowych. Dlatego analizujemy i sprawdzamy specjalnymi programami, czy w tych tysiącach protokołów od 2006 roku są dane, których nie należy upubliczniać. Skanujemy je algorytmami, żeby sprawdzić czy nie ma nazwisk, czy nie ma danych osobowych, aby uniknąć skarg do urzędu ochrony danych osobowych. Jest to jedyny powód i dlatego te protokoły są odłączone z publikacji. Ponadto nie ma wymogu ustawowego, żeby te protokoły były dostępne publicznie. Sejmik województwa, na przykład, w ogóle nie publikuje protokołów z posiedzeń swoich komisji. Tam procedura jest taka, że w pierwszej kolejności trzeba się zapytać, jakie były posiedzenia, a później wystąpić o protokoły z tych komisji. My udostępniamy wszystko, nawet posiedzenia komisji transmitujemy, co też jest ewenementem w skali Polski, ponieważ inne miasta wojewódzkie oprócz Białegostoku nie publikują nagrań z komisji. Reasumując, zarzucanie nam braku jawności jest bezzasadne.
Przewodniczący Komisji D. Smoliński - poprosił o opinię prawną Panią mecenas.
P. J. Martyniuk-Placha (Radca Prawny UM) - podtrzymuję tutaj stanowisko, które zostało wyrażone na piśmie. Nie ma obowiązku publikacji protokołów z posiedzeń komisji, a podejmowane działania są czymś więcej niż wymaga tego przepis prawa. Nie ma obowiązku publikacji i pozostawiania tych treści w internecie. Co więcej, coraz częściej mówi się o tak zwanym prawie do zapomnienia, do tego, że jakby aktualność informacji pozostawianych w internecie powinna być ograniczona czasowo.
Przewodniczący Komisji D. Smoliński - tak jak to rozumiem, krótko mówiąc, Urząd Miasta Szczecin dotychczas był jednym z innowacyjnych urzędów, które przedstawiały pewne informacje nie mając takiej potrzeby. Z drugiej strony, brakujące dokumenty obecnie znajdują się w procesie opracowania i sprawdzania i będą za jakiś czas dostępne, ale fakultatywnie, ponieważ nie ma takich zobowiązań.
P. R. Miszczuk (Dyrektor BRM) - będą dostępne ogólnie dla każdego, ponieważ dla nas jest łatwiej, jeżeli mamy zbiór danych w internecie zamieszczony na BIP i wtedy możemy odesłać pytającego do BIP-u niż wyciągać z archiwum dokumenty, skanować i pisać odpowiedź.
P. J. Martyniuk-Placha (Radca Prawny UM) - procedura ustawy o dostępie do informacji publicznej, do jawnych dokumentów jest taka, że jeżeli mamy informacje, które są umieszczone w BiP, wtedy nie musimy odpowiadać na wniosek, tylko odsyłamy do BIP-u. Jeżeli natomiast takiej informacji nie ma zamieszczonej na BIP-ie, to każdy zainteresowany taką informację może uzyskać na wniosek. W trybie ustawowym w terminie 14 dni organ ma obowiązek takiej informacji udzielić. Natomiast jeżeli chodzi o posiedzenia komisji, to tutaj nie mamy obowiązku ich publikować. Możemy to zrobić, ale jest to działanie jako inicjatywa, która jest wykazywana przez urząd, przez Biuro Rady Miasta. Natomiast nie ma takiego obowiązku.
Przewodniczący Komisji D. Smoliński - wobec powyższego zgłaszam wniosek formalny o przegłosowanie przedmiotowej skargi i uznanie jako bezzasadną.
Komisja w wyniku głosowania /2-za/ jednogłośnie przyjęła ww. wniosek, tym samym uznając skargę za bezzasadną.
Ad. pkt. 4.
Rozpatrzenie wniosku w sprawie niewykonania wyroku eksmisyjnego
Przewodniczący Komisji D. Smoliński - oddał głos wnioskodawcy.
Wnioskodawca - sprawa toczy się od ponad 24 lat i trwa do dziś. Przez pierwsze 5 lat pisałem pisma, a otrzymywane odpowiedzi były ukierunkowane, że sprawa jest w toku, ale ze względu na brak lokalu nic nie można zrobić. Wtedy było to dla mnie naturalne i zrozumiałe. Natomiast później, na jakiś czas, długi czas odpuściłem, licząc, że w końcu coś się zacznie dziać w sprawie. No niestety nic się nie działo i w zeszłym roku napisałem pismo, skargę i dostałem odpowiedź, że sprawa będzie potraktowana jako priorytet i zostanie załatwiona. Moja bezsilność i niemoc spowodowała, że napisałem skargę do wojewody, który odesłał skargę do Rady Miasta.
Przewodniczący Komisji D. Smoliński - proszę o stanowisko Dyrektora ZBiLK-u.
P. T. Sroka (Dyrektor ZBiLK) - mimo tego, że odpowiadaliśmy na skargę, którą pan złożył, to przybliżę temat. Pan zajmuje wspólnie jeden lokal mieszkalny z drugim najemcą. Ten najemca jest pozbawiony prawa do lokalu. W 2002 roku zapadł wyrok o opróżnienie lokalu i eksmisję z prawem do lokalu socjalnego. W 2009 roku ten wyrok nie był wykonywany, ponieważ STBS, który zarządza tym lokalem nie miał klauzuli wykonalności. Taką klauzulę wykonalności po prawomocnym wyroku należy uzyskać, ale można ją uzyskać dopiero wtedy, kiedy zostanie wskazana propozycja lokalu socjalnego dla osoby objętej wyrokiem. Taka propozycja nie została złożona w 2009 roku. Z tego co pamiętam, Wnioskodawca złożył do STBS-u prośbę i skargę na najemcę części lokalu, w którym zamieszkuje. Ta skarga została rozpatrzona przez STBS i zostały wysłane wszelkie informacje z tym związane. Następna skarga wpłynęła w marcu 2025 roku, na którą odpowiedziałem 5 maja 2025 roku, informując Pana, że potraktujemy sprawę jako priorytetową i ze swojej strony mogę powiedzieć, że na pewno jeszcze w tym roku ta osoba otrzyma propozycję najmu socjalnego. Przedmiotowa sprawa nie znajdowała się na liście priorytetów, dlatego też tej osobie nie wskazano lokalu socjalnego. Na dzień dzisiejszy mamy ponad 1700 wyroków eksmisyjnych do zrealizowania. Średnio, rocznie 150 wyroków uzyskujemy z prawem do eksmisji. Około 300- 400 lokali jest w naturalnym ruchu, wchodząc do obrotu ZBiLK-u celem zagospodarowania. Te lokale wymagają oczywiście remontów, a później wskazania do przeznaczenia. Ustaliliśmy taką listę priorytetów, która mówi o tym, że w pierwszej kolejności, jeżeli chodzi o tematy wyroków, zaopatrujemy osoby ze względu na stan zdrowia i niepełnosprawności. W drugiej kolejności ze względu na inne sytuacje, np. pogorzelców. Średnio w roku przeznaczamy około 40 lokali na najem socjalny do wyroków. Takie posiadamy możliwości. Temat przedmiotowej sprawy został szczegółowo omówiony z wnioskodawcą jeszcze przed posiedzeniem Komisji. Chcę tylko zaznaczyć, że przez 16 lat nie było żadnej skargi w tej sprawie. Obecnie ZBiLK natychmiast zareagował. W piśmie, które podpisałem w dniu 5 maja 2025 roku, poinformowałem, że Pana sprawa zostaje wpisana na listę priorytetową. Teraz czekam tylko i wyłącznie na to, żeby znaleźć odpowiedni lokal i go zaproponować, a następnie jeżeli ta osoba odrzuci ten lokal, to wystąpimy z informacją do STBS-u, aby złożył wniosek do sądu o nadanie klauzuli wykonalności. Rozpatrywanie takiego wniosku zazwyczaj trwa do pół roku.
Przewodniczący Komisji D. Smoliński - proszę o przedawnienie analizy prawnej.
P. J. Martyniuk-Placha (Radca Prawny UM) - pana pismo zostało do nas przekazane przez urząd wojewody, który nie przesądził o tym, czy jest to skarga, czy wezwanie, wskazując jedynie o kompetencji rady gminy do tego, żeby rozpatrywać zarówno przedmiotowe pismo o charakterze wniosku jak i skargi. Natomiast analiza treści pana pisma wskazuje jednoznacznie, że pomimo tytułu, który pan zastosował, czyli wezwanie do usunięcia naruszenia, jest to skarga, ponieważ dotyczy to pana indywidualnej sprawy i ma na celu poprawienia nieprawidłowości organów, które zmierzały do ustalenia pana sytuacji faktycznej. Zakwalifikowaliśmy to zgodnie z treścią pana pisma jako skargę i tak też będziemy to procedować.
Przewodniczący Komisji D. Smoliński - czy po deklaracji, jaka padła ze strony Dyrektora ZBiLK-u, wnioskodawca skargi rozważyłby wycofanie przedmiotowej skargi ze względu na możliwość rozwiązania tej sprawy w trybie administracyjnym?
P. T. Sroka (Dyrektor ZBiLK) - sprawa eksmisji z tego lokalu jest przesunięta na listę priorytetową i jeżeli tylko znajdziemy lokal, to taka propozycja zostanie złożona. Ta sprawa musi zostać ostatecznie załatwiona w 2026 roku.
Wnioskodawca - chciałbym przede wszystkim mieć informacje w miarę na bieżąco, powiedzmy po trzech, czterech miesiącach, żeby mieć wiedzę, jakie procedury się toczą. Żeby nie było znowu tak, że minie kolejny rok i nic nie zostało zrobione.
P. T. Sroka (Dyrektor ZBiLK) – ze swojej strony deklaruję, że przedstawię za trzy miesiące dokładne informacje, na jakim etapie toczy się Pana sprawa.
P. J. Martyniuk-Placha (Radca Prawny UM) - na moment wycofania skargi kończymy formalnie rozpatrywanie tej skargi. Dlatego bardzo bym prosiła, aby ta informacja została złożona do pana skarżącego, a do wiadomości Komisji, ponieważ Komisja po oficjalnym wycofaniu skargi nie będzie miała już podstawy prawnej do prowadzenia korespondencji z panem z panem skarżącym.
Wnioskodawca - rozumiem, że pan dyrektor będzie kontaktował się ze mną. Jeśli nie będę miał żadnych informacji od niego to wrócimy do tematu. Więc na tą chwilę uważam temat za zamknięty i wycofuję skargę.
P. T. Sroka (Dyrektor ZBiLK) - proponuję termin do 30 kwietnia 2026 roku na przekazanie informacji w przedmiotowej sprawie.
Przewodniczący Komisji D. Smoliński - wobec powyższego temat zostaje zamknięty, skarga została wycofana, przy czym wnioskodawca zawsze może ją ponowić w przypadku braku realizacji deklaracji złożonej przez Dyrektora ZBiLK.
Ad. pkt. 5.
Rozpatrzenie skargi Stowarzyszenia na Rzecz Wybrzeża na Prezydenta Miasta
Przewodniczący Komisji D. Smoliński - Szanowni Państwo, mamy materiały, a członkowie komisji mieli okazję się zapoznać z tymi materiałami. Natomiast w tej chwili poprosimy o opinię pani mecenas w tej sprawie.
P. J. Martyniuk-Placha (Radca Prawny UM) - Szanowni państwo, z przykrością muszę poinformować państwa, że nie możemy procedować tej skargi z uwagi na to, że państwa sprawa zawisła przed sądem powszechnym. W momencie, w którym kwalifikowaliśmy skargę na początku grudnia, nie mieliśmy wiedzy na temat tego, że tam jest szereg postępowań, które są w toku postępowań cywilnych. Stowarzyszenie konsekwentnie używało nazwy wstecznej. Stąd też przyjęliśmy skargę do rozpoznania. W toku postępowania wyjaśniającego zostały zmienione okoliczności. Kiedy uzyskaliśmy wyjaśnienia od jednostek organizacyjnych podległych prezydentowi miasta Szczecin, okazało się, że przed sądem jest zawisła, niezakończona prawomocnie sprawa w zakresie państwa uchwał. Stąd też komisja w procedurze uproszczonej opartej o kodeks postępowania administracyjnego nie może zająć się tą sprawą, ponieważ postępowanie skargowe nie może być postępowaniem konkurencyjnym w stosunku do postępowania jurysdykcyjnego. Dopóki państwa sprawy w sądzie się nie zakończą, my tej sprawy procedować nie możemy.
Przewodniczący Komisji D. Smoliński - reasumując, dopóty toczą się sprawy sądowe w przedmiotowej sprawie i nie mogąc wyprzedzać wyroków sądu z naszego punktu widzenia rozpatrywanie tej skargi jest, mówiąc kolokwialnie niemożliwe. W związku z powyższym z naszej perspektywy w tym momencie my nie mamy kompetencji do tego, żeby tą sprawę rozpatrywać.
P. I. Krępis (Prezes Stepnickiej Organizacji Turystycznej) - jesteśmy, że przedstawicielami głosu społecznego i interesu publicznego w tej sprawie. Pani mecenas mówi, że toczą się postępowania sądowe, ale te postępowania nie dotyczą skargi na prezydenta o łamanie konstytucji. Przedmiotem tych postępowań jest uchylenie uchwał stowarzyszenia na rzecz wybrzeża. My natomiast jako organizacje pozarządowe mówimy o całkiem innym przedmiocie postępowania. Pytanie do pani mecenas: jak to łączymy, bo przedmiotem skarg w sądzie jest w ogóle inny przedmiot.
Przewodniczący Komisji D. Smoliński - czyli ja rozumiem, że w pani przekonaniu przedmiotowa skarga nie dotyczy w żaden sposób i nie jest związana z toczącymi się sprawami sądowymi.
P. I. Krępis (Prezes SOT) - tak.
Przewodniczący Komisji D. Smoliński - proszę o kwalifikację panią mecenas.
P. J. Martyniuk-Placha (Radca Prawny UM) - Szanowni państwo, ja przeanalizowałam zarzuty państwa pisma. W zakresie tych zarzutów, które dotyczą braku odpowiedzi na pismo i funkcjonowania Biura do spraw organizacji pozarządowych, państwa skarga już została rozstrzygnięta przez prezydenta miasta Szczecina i zawiadomienie o sposobie rozstrzygnięcia skargi państwo otrzymaliście, bo państwo złożyliście równolegle skargę zarówno do prezydenta miasta Szczecina, jak i do Rady Miasta. Zawiadomienie o sposobie załatwienia sprawy państwo już otrzymaliście i w tym zakresie sprawa jest zakończona. Natomiast w zakresie skargi na prezydenta dotyczącej nadmiernego sposobu wykonywania nadzoru i skarżenia uchwał, to właśnie jest przedmiotem postępowania sądowego.
P. I. Krępis (Prezes SOT) - Szanowni Państwo, bo nie wiem czy państwo znacie te dokumentacje całości tych postępowań, które się odbyły tutaj, a 4 lata już one się odbywają i nasze organizacje pozarządowe zwracały uwagę już w październiku 2021 na nieprawidłowości, które się działy w stowarzyszeniu na rzecz wybrzeża. Tak jako organizacje pozarządowe się wypowiadamy teraz cztery, które wspólnie ze stowarzyszeniem na rzecz wybrzeża teraz działają i ta sprawa jest już dość długa. Na końcu tej historii jest złożona przez nas skarga na prezydenta, który nadużywa w całości tych postępowań prawa i swobód do nadzoru, które ma przyznane ustawowo. I my mówimy nie o uchylaniu uchwał, tylko o łamaniu konstytucji. Żadne z tych postępowań, które toczą się w sądach, nie dotyczy łamania konstytucji przez prezydenta. Prezydent wystąpił z wnioskiem o uchylenie uchwał, więc te postępowania sądowe nie ma nie mają przedmiotu takiego samego jak nasza skarga.
P. J. Martyniuk-Placha (Radca Prawny UM) - w takim razie precyzowanie, w jaki sposób pan prezydent łamie konstytucję, ponieważ wszystkie zarzuty, które przeczytałam w skardze dotyczą właśnie wykonywania nadmiarowego sposobu nadzoru. Jeżeli sprecyzuje pani, czego dotyczy skarga ponadto to, że prezydent sprawuje nadzór nad wykonywaniem uchwał, nad wykonywaniem działalności i prawidłowością podejmowania uchwał przez stowarzyszenie i skarży je do sądu, bo ma takie uprawnienie i to sąd musi rozstrzygnąć, czy to uprawnienie zostało nadmiernie użyte stwierdzając, że uchwały zostały podjęte prawidłowo, czy też nie. W tym zakresie my nie możemy zastępować decyzji sądu, ani nie możemy opiniować tego. W związku z czym bardzo proszę o sprecyzowanie, w jaki inny sposób niż tylko wykonywanie nadzoru zgodnie z przysługującymi ustawowo uprawnieniami pan prezydent łamie konstytucję.
P. I. Krępis (Prezes SOT) - chodzi o postępowanie już w 2021 roku. W październiku 2021 roku nasze organizacje zwracały uwagę na rzecz podstawową, czyli taki interes publiczny, który stanowi ochrona środowiska i mówiliśmy o tym, to jest bodajże artykuł 75 albo 78 konstytucji. Chcielibyśmy odnieść się przede wszystkim do tego artykułu, który od początku, jeżeli dotyczy w ogóle sprawa nadzoru nadział działalnością stowarzyszeń w całości przez sprawowaną przez prezydenta jest dla nas sprawą kluczową. Zwracaliśmy również uwagę na nieprawidłowości w kwestii zrzeszania się osób w tym stowarzyszeniu, co łamie również artykuł chyba 12 konstytucji. Mogę państwu to oczywiście doręczyć jeszcze na piśmie mówiące o swobodzie zrzeszania się. To jest październik 2021, a więc jeszcze przed wnioskiem organu nadzoru o uchylenie pierwszych uchwał albo stwierdzenie pierwszych nieważności pierwszych uchwał w stosunku do stowarzyszenia na rzecz wybrzeża. I o tym cały czas mówimy. Myśmy kierowali do państwa kilkukrotnie prośby o spotkania. Dlatego znajdujemy się dzisiaj na tej komisji, ponieważ nikt z państwem nie chce z nami rozmawiać. I tu zwracamy również uwagę na dialog społeczny, jaki prowadzi urząd w stosunku do organizacji pozarządowych. Ponieważ państwo odmawialiście nam non stop. Zwróciliśmy się z wnioskiem o zbadanie i skontrolowanie, w jaki sposób odbywa się nadzór nad stowarzyszeniami w urzędzie. Czy macie państwo jakieś wytyczone procedury? Nie. Dostaliśmy odpowiedź. A zresztą trudną odpowiedź, bo szczerze powiem to szukaliśmy tego przez telefonicznie po wielu departamentach tego czy jak to nazwać, wydziałach chyba, przepraszam, wydziałach urzędu i nie mogliśmy uzyskać prostej odpowiedzi, czym państwo się kierujecie. Chcieliśmy mediować, chcieliśmy się spotkać, chcieliśmy ugody, chcieliśmy rozmawiać co się dzieje na terenach stowarzyszenia na rzecz wybrzeża, bo o tym chcemy państwo opowiedzieć. Nie zostaliśmy zaproszeni przez nikogo, przez wiceprezydenta, przez prezydenta, przez wydział biuro dialogu i żadne inne. Ja mam na to dokumenty, jak państwo chcecie, to mogę je przedstawiać po Komisji. Możemy je po prostu doręczyć i to o tym skarżymy się, a nie tylko o tym, co teraz się dzieje w sądzie. Mam pytanie, czy pani mecenas reprezentuje biuro prawne urzędu, ponieważ mamy problem z obsługą prawną w tych postępowaniach ze względu na konflikty interesów.
P. J. Martyniuk-Placha (Radca Prawny UM)- ja nie prowadzę tych postępowań tutaj. obsługuję radę miasta oraz komisję do spraw skarg. W związku z czym zapoznałam się z treścią z treścią wniosku do sądu w państwa sprawie i na tym się moja rola kończy, a dokonałam tego jedynie w celu analizy dokumentów i rozstrzygnięcia, czy możemy procedować tą sprawę.
P. I. Krępis (Prezes SOT) - ale rozumiem, że z biura prawnego urzędu, tak?
P. J. Martyniuk-Placha (Radca Prawny UM) - tak, z biura prawnego urzędu.
P. I. Krępis (Prezes SOT) - tylko, że biuro prawne urzędu w tym postępowaniu sądowym jest stroną wnioskującą.
P. J. Martyniuk-Placha (Radca Prawny UM) - stroną wnioskującą jest pan prezydent, natomiast działa on przez pełnomocnika. Każdy z radców prawnych jest niezależny.
Przewodniczący Komisji D. Smoliński - reasumując, rozumiem, że w sprawie są dwa obszary. Z jednej strony to jest faktycznie ten obszar objęty skargą. Ja jednak będę przychylał się do stanowiska pani mecenas, że jednak faktycznie ta sprawa dotyczy toczącej się prawy sprawy sądowej i ta sprawa jest wiążąca i ostateczna. Natomiast zupełnie inną sprawą jest państwa, nazwijmy to, zawiadomienie czy też chęć nagłośnienia sprawy dotyczące jakby procedowania funkcjonowania samego stowarzyszenia czy też grupy stowarzyszeń. Tutaj pojawia się kwestia dotycząca konstytucji, czyli konkretnie chęć wniesienia skargi czy też poinformowania o tym, co się dzieje w danym
stowarzyszeniu.
P. I. Krępis (Prezes SOT) - składaliśmy wnioski i skargi i to wszystko jest odrzucane. Państwo nie chcecie słuchać. Cztery lata staraliśmy się wskazać państwu, że organ nadzoru działa źle. Zwłaszcza w tym przypadku. Generalnie chcieliśmy porozmawiać o działalności urzędu w tej sprawie całej. Składaliśmy wniosek o spotkania i się go nigdy nie doczekaliśmy. Prezes stowarzyszenia wydzwaniał do wiceprezydenta, gdzie dostawał zapewnienia, że ktoś oddzwoni i będzie spotkanie. Tego spotkania nigdy nie było. Więc jeżeli pan przewodniczący nas dzisiaj odeśle, to będziemy mówić o tym, że państwo się tym w ogóle nie interesujecie. Prezydent złożył skargę do sądu rejestrowego, a radnych nie interesuje w jakiej sprawie Prezydent to zrobił i dlaczego my się skarżymy. I mówimy o tym już od dawna. My najpierw składaliśmy wnioski o ugodę, składaliśmy wnioski o spotkania, a teraz pan Przewodniczący nas znowu odsyła. To w takim razie składamy skargę na działanie urzędu i wtedy może państwo nas wysłuchacie.
Przewodniczący Komisji D. Smoliński - w zakresie dotyczącym skargi na działania pana prezydenta wskazujemy tą skargę na działania pana prezydenta. jeżeli chodzi o wyroki sądowe, sprawa się toczy i my nie możemy równolegle z działaniami sądu orzekać w tej sprawie. Natomiast po przeanalizowaniu skargi z panią mecenas, jesteśmy w stanie przekazać państwa sprawę do komisji rewizyjnej, ponieważ w naszym przekonaniu ona jest odpowiednia do tego, żeby rozpatrywać państwa sprawę.
P. J. Martyniuk-Placha (Radca Prawny UM) - po pierwsze, jeżeli skarżymy się i mówi pani, że naruszamy konstytucję, to niestety trzeba sprecyzować poprzez co. Jeżeli państwo będziecie chcieli składać kolejne skargi, to zawsze trzeba wskazać poprzez jakie działania zostały naruszone określony przepis prawa. Wskazali państwo, że pan prezydent dokonuje nadmiernego nadzoru, co przejawia się złożeniem wniosku do sądu i w tym zakresie Rada Miasta nie może rozstrzygać, ani komisja nie może procedować tego, ponieważ nie jest organem konkurencyjnym w stosunku do sądu powszechnego. Natomiast Rada Miasta zgodnie z ustawą o samorządzie gminnym sprawuje nadzór nad prezydentem poprzez komisję rewizyjną i to jest jedyna komisja, która może jakiekolwiek tego typu postępowanie wyjaśniające, nadzorcze wszcząć.
Przewodniczący Komisji D. Smoliński - chcemy państwu pomóc wskazując konkretną komisję, która jest odpowiedzialna, tak jak pani mecenas powiedziała i ma kompetencje do tego, żeby osądzać pewne działania pana prezydenta. Dlatego też z naszej perspektywy powinniśmy ją przekazać do komisji merytorycznej.
P. I. Krępis (Prezes SOT) - dziękujemy , że nas państwo zaprosili, jesteśmy bardzo wdzięczni. To jeszcze zapytam, jeżeli chodzi sprawowanie nadzoru nad stowarzyszeniem na rzecz Wybrzeża w okresie przed listopadem 2021, to która komisja?
P. J. Martyniuk-Placha (Radca Prawny UM) - nadzór nad stowarzyszeniami zawsze wykonuje prezydent. Komisja nie nadzoruje stowarzyszeń i Rada Miasta nie nadzoruje stowarzyszeń. Rada Miasta nie ma takiej kompetencji wynikającej z ustawy o samorządzie gminnym, ani też z żadnych innych przepisów. Rada Miasta może weryfikować działania pana prezydenta za pośrednictwa komisji rewizyjnej i to jest jedyne uprawnienie w tym zakresie, które możemy tutaj wskazać. Natomiast sam nadzór nad stowarzyszeniami zgodnie z ustawą o prawo o stowarzyszeniach wykonuje pan prezydent, a pan prezydent wykonuje to za pośrednictwem czynności formalnych, mając do dyspozycji możliwość zaskarżania uchwał. Skarga zostanie przekazana do Komisji Rewizyjnej RM w celu zwrócenia uwagi komisji rewizyjnej na problem i ewentualnego wszczęcia postępowań wynikających z działalności tejże komisji.
Radca prawny A. Omernik - cały czas mam wrażenie, że tutaj niestety rozmowa jest dotyczy dwóch różnych kwestii. Stowarzyszenie, w którym ja tutaj pomagam zarządowi, podkreśla cały czas, że kanwą tylko tej skargi jest pewna kwestia dotycząca stowarzyszenia na rzecz wybrzeża. Skarga nie dotyczy tego, czy prezydent miał prawo zaskarżyć te uchwały, czy nie i o tym zadecyduje sąd. Nie chce tutaj też stowarzyszenie wpływać na to, czy pan prezydent cofnie swój wniosek, czy nie. Absolutnie nie do tego jest powołany, że jeżeli widzi nieprawidłowości, to żeby reagować. Natomiast całym problemem tej skargi jest funkcjonowanie nadzoru pana prezydenta, czyli krótko mówiąc prezydenta w zakresie nadzoru nad stowarzyszeniami w ogóle. Czyli krótko mówiąc, brak dialogu społecznego, brak kontaktu z biurem, brak odpowiedzi na pisma, brak możliwości spotkania itd. Skarga dotyczy funkcjonowania nadzoru nad stowarzyszeniami w ogóle, a nie nad stowarzyszeniem na rzecz wybrzeża.
P. J. Martyniuk-Placha (Radca Prawny UM) - mam przed sobą zawiadomienie o sposobie załatwienia skargi z 11 grudnia 2025 roku, w którym prezydent zweryfikował działanie biura do spraw organizacji pozarządowych oraz ustosunkowało się do kwestii związanej z brakiem odpowiedzi na pismo. Państwo złożyliście dwie skargi równolegle. W tym zakresie pan prezydent już państwu przekazał sposób załatwienia skargi. My zajęliśmy się pozostałym obszarem w tym zakresie, w którym nie została skarga rozpatrzona. Ta skarga pokrywa się w mojej opinii z działaniami związanymi z zaskarżeniem państwa uchwał. I tutaj z całym szacunkiem dla pana mecenasa, dopóki ja nie będę miała skargi, która nie będzie dotyczyła tych uchwał i nie skonkretyzuje zarzutów dotyczących w jaki sposób pan prezydent niewłaściwie sprawuje nadzór, to ja nie jestem w stanie tego przyjąć do rozpoznania, bo mówienie o tym, że pan prezydent narusza konstytucję nie wypełnia przez w mojej ocenie zakresu skargi, bo trzeba wskazać poprzez jakie działanie pan prezydent tą konstytucję narusza i nie może to się pokrywać z tym zakresem, który jest przedmiotem rozpatrywania przez sąd powszechny.
Radca prawny A. Omernik - oczywiście, że nie powinniśmy w ogóle rozmawiać i dyskutować na temat tego, czy państwo mają wchodzić w kwestie, które rozpatruje sąd. Absolutnie nie. I to jest jasne dla wszystkich. Sąd jest od tego, żeby decydować, żeby procedować i żeby wydać orzeczenie. Natomiast wracam, pan prezydent, skarga była na pana prezydenta, czyli pan prezydent skargę rozpatrywał samodzielnie na samego siebie.
P. J. Martyniuk-Placha (Radca Prawny UM) - skarga jest do pana prezydenta Piota Krzystka na działanie na działanie biura. W procedurze administracyjnej uproszczonej, którą my stosujemy w tej chwili, jeżeli mamy skargę na kierownika jednostki organizacyjnej, to taką skargę rozpatruje pan prezydent w pierwszej kolejności. I to wynika po prostu z procedur administracyjnych. W procedurze skarżącej, jeżeli wpływa skarga na kierownika biura, to taką skargę rozpatruje prezydent. Natomiast jeżeli chodzi o szersze działanie dotyczące czynności wynikających z zaskarżenia uchwał, to w tym zakresie skarga faktycznie jest na prezydenta i w tym zakresie ta skarga trafiła dlatego do Komisji. Natomiast my jej rozpatrzeć nie możemy z uwagi na to, że postępowanie sądowe jest w toku. Całe pismo i cała skarga toczy się wokół nieprawidłowości działania biura i to już rozstrzygnął pan prezydent. Zarzut braku odpowiedzi na pismo rozstrzygnął pan prezydent, natomiast w zakresie zaskarżonych uchwał mamy proces sądowy. W związku z czym nie ma dla Rady Miasta zakresu, który moglibyśmy rozpatrzeć. Jeżeli państwo formujecie kolejną skargę, w której wskażecie taki zakres i go sformułujecie i sprecyzujecie, to ta komisja będzie mogła się tym zająć. Natomiast przy tak skonstruowanej skardze ja nie niestety nie jestem w stanie zweryfikować swojego stanowiska. Ona została prawidłowo rozpatrzona przez prezydenta w zakresie nadzoru nad biurem do spraw współpracy z organizacjami pozarządowymi. Możemy się zgadzać albo nie z rozstrzygnięciem. Natomiast proceduralnie prawidłowo to prezydent rozstrzygnął, rozpatrzył skargę na swoich podwładnych.
P. I. Krępis (Prezes SOT) - zgodzę, że pani mecenas, że może skarga nie była zbyt wyraźna, ale my nie korzystamy z usług prawnych. W dalszej części tej skargi my wyjaśniamy, co wynika z konstytucji i co należałoby zrobić i na jakie zarzuty do prezydenta formułujemy. Mówiliśmy o ochronie środowiska, a to jest podstawowy interes publiczny, nad którym pan prezydent powinien się pochylić w pierwszej kolejności. Jeżeli sprawa dotyczy interesu publicznego, to wtedy można ten nadzór stosować. Sprawa dot. tak ważnych spraw jak interes publiczny, ochrona środowiska. Chciałabym państwa zaprosić do tego terenu, o którym mówimy i zaprosić na taką wizytę studyjną. To jest taka oficjalna zaproszenie. Chcielibyśmy państwu pokazać w terenie o co chodzi, chcielibyśmy państwo opowiedzieć tą historię i zapraszamy serdecznie.
Przewodniczący Komisji D. Smoliński - pan prezydent przekazał pewną odpowiedź, rozpatrzył państwa sprawę. W drugim obszarze z naszej analizy wynika, że wchodzilibyśmy w kompetencje sądu i tylko z tego powodu przekazując państwa sprawę do komisji rewizyjnej chcą w ten sposób pomóc. Jednocześnie informujemy państwa, że jeżeli państwo doprecyzujecie państwa skargę czy też wniosek, no to w zależności od formuły, którą państwo wybierzecie w sposób dla nas akceptowalny do analizy, to będziemy się nad tym pochylać.
P. J. Kaliciuk ( Zachodniopomorskie Towarzystwo Przyrodnicze) - złożona skarga jest jasna i jest tam wszystko dokładnie napisane. Jest to w jednym dokumencie, który został złożony. Zaskoczyło mnie tylko w wypowiedzi pani mecenas to, że każdy prawnik, który reprezentuje biuro prawne w urzędzie miasta, który reprezentuje Prezydenta jest niezawisły, niezależny, samodzielny. To to ja jestem po prostu zaskoczony. Czyli każdy z tych z tych prawników, który pracuje na rzecz prezydenta, na rzecz urzędu miejskiego, może podejmować decyzje. To dlaczego wniosek o uchylenie uchwał, który został złożony do sądu nie jest podpisany przez prezydenta, tylko przez prawnika. W ogóle dodam jeszcze, że pierwszy wniosek, który został skierowany do sądu w sprawie kontroli i unieważnienia uchwał i powołania kuratora, który został złożony we wrześniu 2022 roku, był w ogóle na druku kancelarii prawnej złożony i podpisał się prawnik w imieniu Prezydenta Miasta.
P. J. Martyniuk-Placha (Radca Prawny UM) - wśród państwa jest pan mecenas, radca prawny, który w razie czego państwu wytłumaczy. Ja nie jestem tutaj zobligowana do tego, żeby czynić wykład na temat procedury cywilnej i sposobu postępowania w zakresie uchylenia uchwał stowarzyszenia oraz niezależności radców prawnych. To wynika z przepisów powszechnie obowiązującego prawa i proszę mi wybaczyć, nie jest to przedmiotem dzisiejszych obrad.
Przewodniczący Komisji D. Smoliński - w związku chciałbym zakończyć dyskusję i poddać pod głosowanie wniosek o przekazanie skargi do komisji rewizyjnej, która w naszym przekonaniu jest odpowiedzialna i kompetentna w tym obszarze. Wnioskodawcy otrzymają w tej sprawie stosowną odpowiedź na piśmie. Wnoszę o przekazanie sprawy do komisji rewizyjnej celem podjęcia ewentualnych czynności nadzorczych.
Komisja w wyniku głosowania /2-za/ jednogłośnie przyjęła ww. wniosek.
Ad. pkt. 6.
Sprawy różne i wolne wnioski.
Nie zgłoszono.
Na tym posiedzenie zakończono.
| Protokołowała | Przewodniczący Komisji | |
|   | ||
| Ewa Peryt Główny Specjalista BRM | Dariusz Smoliński | |
- udostępnił:
- BRM
- wytworzono:
- 2026/01/08
- odpowiedzialny/a:
- wprowadził/a:
- Ewa Peryt
- dnia:
- 2026/03/23 08:20:48
| Wprowadził | Data modyfikacji | Rodzaj modyfikacji |
|---|---|---|
| Ewa Peryt | 2026/03/23 08:20:48 | Nowa pozycja |
| Ewa Peryt | 2026/01/16 09:37:40 | Nowa pozycja |
| Ewa Peryt | 2026/01/08 14:30:42 | Nowa pozycja |
| Ewa Peryt | 2026/01/08 14:18:34 | Nowa pozycja |
| Ewa Peryt | 2026/01/08 13:29:56 | Nowa pozycja |


