przejdź do głównego menu przejdź do treści
  • logo Unii Europejskiej - link do strony Zespołu Funduszy Pomocowych
  • logo Miasta Szczecin - link do oficajnej strony Szczecina

Interpelacje i zapytania radnych - IX kadencja 2024-2029

Dot. permanentnego braku wsparcia dla zrównoważonej mobilności - pod znakiem szczecińskiego "niedasię" - ostatecznie ponowienie

Numer: 1195
Skierowano do: Prezydent Miasta
Rodzaj: Interpelacja
Data wpływu: 2025/03/18

Szanowny Panie Prezydencie,
jeszcze w ubiegłym roku pytałem o możliwość wsparcia zrównoważonej mobilności w naszym mieście poprzez utworzenie komórki / stanowiska zajmującej się zagadnieniem zrównoważonej mobilności w sposób kompleksowy. Otrzymałem odpowiedź, że nie ma takiej potrzeby, ponieważ zajmujący się tymi sprawami zespół istnieje. Ma to być Referat ds. organizacji ruchu w WGK, a ponadto SIM oraz Wydział Inwestycji Miejskich - one zajmują się tą tematyką i w sposób wystarczający ją koordynują.
Rozmawiam z wieloma osobami, które zajmują się projektowaniem infrastruktury drogowej, są fachowcami w branży transportu miejskiego, ale też często z osobami, które jako aktywiści miejscy poświęcają swój czas wsparciu ruchu pieszego czy transportu publicznego. W czasie wielu tych rozmów pojawia się jako najistotniejszy temat braku koordynacji działań. Przykładem niech będzie brak posiadanych danych odnośnie napełnienia pojazdów transportu publicznego w mieście. Znam takie dane wykonane naprawdę w sposób rzetelny (trudno za takie z kolei uznać badanie z roku 2016, które nie zawiera szeregu danych z obserwacji ze względu na prozaiczny powód np. "ciemne szyby" - sic!), ale dotyczą one czasu już sprzed na pewno kilkunastu lat. W konsekwencji nie znamy aktualnej (sięgając nawet wstecz o 3-4 lata) ilości osób podróżujących poszczególnymi liniami, nie znamy wartości tzw. wymiany pasażerskiej na poszczególnych przystankach, nie mówiąc już o tym, w jaki sposób kształtują się tzw. potoki pasażerskie przy uwzględnieniu przesiadek, czyli mówiąc najprościej: skąd i dokąd jadą pasażerowie transportu zbiorowego, ale też skąd i dokąd chcą jeździć i jeżdżą mieszkańcy miasta. Nie znamy ponadto zasięgu oddziaływania transportu publicznego w rozumieniu czasu dojścia do przystanków transportu publicznego z poszczególnych lokalizacji, nie wiemy w konsekwencji, na ile atrakcyjny jest, w rozumieniu choćby opisanej w paradoksie Downsa-Thomsona zależności między transportem publicznym a indywidualnym transportem samochodowym, nasz system komunikacji miejskiej oferując konkurencyjne czasy door-to-door odbywanych codziennie podróży.
W mieście brakuje nadal potraktowania transportu publicznego priorytetowo w wielu newralgicznych miejscach - jest tak choćby w przypadku wielokrotnie wskazywanej przeze mnie choćby tzw. "zielonej fali" dla tramwajów na Wojska Polskiego (gdzie tramwaj traci kilka minut w stosunku do samochodów), czy też nawet tam, gdzie kilka tygodni temu oddano do użytkowania ważną inwestycję w postaci budowy ul. Sosabowskiego. Tam tramwaj dojeżdżając od strony ul. Żołnierskiej zatrzymuje się i może czekać nawet ponad 80 sekund! Dodatkowo, mimo tego, że jest to szalenie istotna sprawa w związku z planowaniem podróży, nadal nie wszystkie (jest to pewnie ok. 80-90 procent) pojazdy transportu publicznego wyposażone są w nadajniki gps pozwalające na komfortowe przesiadanie się - choć do końca ubiegłego roku (taką miałem odpowiedź na interpelację) nadajniki miały być zamontowane.
Nie korzystamy ponadto z przez wiele lat organizowanych w innych miastach, i bezwzględnie uznanych za skuteczne, rozwiązań popularyzujących transport rowerowy. Tu atrakcyjnym rozwiązaniem jest realizowany (pisałem o tym naprawdę wielokrotnie zachęcając do wzięcia udziału) w kilkudziesięciu miastach Polski popularyzujący poruszanie się rowerem cykl działań pod nazwą "Rowerowy Maj". W Szczecinie oczywiście nie da się - "niedasię".
Szanowny Panie Prezydencie, kilka miesięcy temu zwróciłem się o dane dotyczące popularności poszczególnych relacji odbywanych podróży pomiędzy poszczególnymi stacjami szczecińskiego roweru miejskiego BikeS - mówimy przecież, że system nie działa jak chcielibyśmy, żeby działał (albo działa coraz gorzej, bo mniej mamy wypożyczeń). Ostatecznie jednak nie diagnozujemy tego w żadnych badaniach - wydaje nam się, bo takie opinie słyszałem, że gdy rower miejski był darmowy przez jakiś czas, to był bardziej atrakcyjny, że z kolei na spadek wypożyczeń wpływa konkurencyjna usługa, jaką jest możliwość korzystania z hulajnóg elektrycznych (płatnych przecież) i można tutaj wstawić jakąkolwiek opinię, każda będzie tak samo uprawniona. A kluczową w tym wszystkim jest być może na przykład to, że choćby obecny system podaży rowerów jest wysoce nieatrakcyjny - czyli na wielu stacjach wypożyczeń w momencie, w którym jest najwyższy popyt brakuje rowerów. Najprawdopodobniej obecnie albo nie dokonuje się to wcale, albo w stopniu daleko mniejszym niż kiedyś - chodzi mi o dystrybucję rowerów pomiędzy stacjami, czyli przewożenie ich tam, gdzie ich brakuje - zgodnie z zasadą, że taki rower służy (czy też powinien służyć) jako uzupełnienie dla transportu publicznego, i rano tych rowerów powinno być więcej tam, gdzie mieszkańcy chcą dojechać do przystanku z okolicy miejsca zamieszkania (tam powinien być rower rano), a popołudniu chcą w tę okolicę wrócić z przystanku (tam powinien być rower popołudniu). Kiedyś naprawdę to działało, dzisiaj jest to ewidentnie na niższym poziomie. Przyczyną może być także nieracjonalne rozmieszczenie stacji - jak choćby wynikające z głosowania w SBO, a nie z dopasowania do modelu funkcjonowania roweru miejskiego stanowiącego właśnie uzupełnienie sieci transportu publicznego. Wreszcie umiejscowienie samych stacji - choćby w Kołbaskowie czy Dobrej, a zatem w punktach położonych daleko od kolejnych stacji, może powodować, że nie są to miejsca atrakcyjne dla wypożyczeń. Może to być również sprawa braku infrastruktury rowerowej w pobliżu, czyli możliwości bezpiecznego korzystania z rowerów. Nie wiemy najprawdopodobniej jednak, jak jest, bo nie diagnozujemy tego. Wnioskowałem do Pana Prezydenta o ponowne powołanie Zespołu Rowerowego, który swego czasu funkcjonował przy systemie BikeS. Jako pracujący w tym zespole znam specyfikę jego pracy i znam jego efekty: zespół ten skutecznie rekomendował kierunki rozwoju systemu, wskazywał na mankamenty związane z poszczególnymi stacjami i próbował im zaradzić. Wtedy, kiedy działał, wypożyczeń było więcej. Dziś nie działa. Sam Zespół miał być powołany, ale do dzisiaj powołany nie został. Co do samego BikeS - może nie śledzę mediów na tyle, żeby mi tego typu informacja mogła utkwić mocniej, ale w styczniu tego roku (naprawdę interesująca i sprzyjająca promocji BikeS ciekawostka) grupa trojga kolarzy-amatorów dokonała objazdu non stop Zalewu Szczecińskiego na... rowerach miejskich. Gdyby nie to, że znam osobiście te osoby i na ich mediach społecznościowych taką informację znalazłem, nie wiedziałbym o wydarzeniu. Wiem ponadto, że otrzymały te osoby wcześniej serwisowe wsparcie ze strony NiOL, czyli operatora BikeS. Wydaje się, że przejechanie ponad 250 km na miejskich rowerach w styczniu, w ujemnej temperaturze, przy krótkim dniu, świadczy oczywiście o wytrwałości i harcie jadących, ale też pokazuje, że rowery mamy naprawdę nadające się do wszystkiego - niezawodne, wygodne, bezpieczne i mogące sprostać naprawdę spektakularnym wydarzeniom sportowym jak w sytuacji wyzwania #UltraGryfusHardcore. Takie niecodzienne wydarzenie mogłoby przecież zachęcać bardziej niż sama obecność rowerów w przestrzeni miejskiej do korzystania z nich, mogłoby wypromować je jako bezpieczny i niezawodny środek transportu. Nie skorzystano jednak z tego. Szkoda.
Przykładów, gdzie podsumowaniem byłoby sformułowanie "szkoda", można by naprawdę mnożyć. U nas po prostu "niedasię". Szkoda.

Wydaje się, że powinniśmy zmierzać w kierunku podniesienia rangi zrównoważonej mobilności, choćby powolnego podniesienia rangi. Wydaje się również, że - przypomnę to kolejny raz, mogłoby się to odbywać jednak inaczej niż obecnie. Truizmem jest twierdzenie, że postępując tak samo trudno oczekiwać innych efektów, doskonale zresztą spuentowane w znanym zwrocie, że od samego mieszania herbata nie stanie się słodsza.
Dlatego proszę o rozważenie powołania jednak, wzorem innych ośrodków miejskich, zespołu (nawet niewielkiego) zajmującego się zrównoważoną mobilnością.

Jest tak choćby w Gdyni, gdzie utworzony jest w strukturach urzędu miasta Referat Zrównoważonej Mobilności zajmujący się m.in: "zarządzania mobilnością i wdrażania nowych technologii w zarządzaniu mobilnością oraz ich realizacją, inicjowaniem rozwiązań i projektów warunkujących równoważenie rozwoju transportu w mieście, inicjowaniem i realizacją projektów związanych z zarządzaniem mobilnością, współpracą referatami inwestycji w zakresie rozwiązań projektowych związanych z równoważeniem mobilności, badaniami w zakresie mobilności w mieście, opiniowaniem rozwiązań projektowych związanych z równoważeniem mobilności, przygotowaniem i realizacją rozwiązań w zakresie logistyki miejskiej".

Z kolei wrocławskie Biuro Zrównoważonej Mobilności realizuje zadania w zakresie: "kreowania spójnego podejścia do kształtowania systemu transportowego w Mieście w sposób przyjazny mieszkańcom i środowisku, planowania rozwoju systemu transportowego w zgodzie z ideą Wrocławskiej polityki mobilności, koordynacji projektów transportowych w zakresie zapewnienia odpowiednich standardów dla ruchu rowerowego i pieszego, opracowania analiz transportowych związanych z rozwojem przestrzennym Miasta i jego etapowaniem, opracowywania koncepcji rozwoju komunikacji zbiorowej i optymalizacji przebiegów linii, prowadzenia modelu ruchu dla Wrocławia, wsparcia i koordynacji działań Miasta oraz opiniowania opracowań zlecanych przez wydziały i jednostki organizacyjne Miasta mających wpływ na realizację idei zrównoważonej mobilności, podejmowania działań mających na celu promowanie wśród mieszkańców poruszania się po Mieście ekologicznymi środkami transportu".

Również stosowna komórka osadzona w strukturach urzędu w Krakowie zajmuje się: "inicjowaniem oraz kompleksową realizacją działań upowszechniających zrównoważoną mobilność, wśród mieszkańców Krakowa, z uwzględnieniem ich podziału na różne grupy docelowe (np. dzieci i młodzież, studenci, pracownicy krakowskich instytucji, osoby starsze), prowadzeniem działań w zakresie mobilności w krakowskich szkołach podstawowych i ponadpodstawowych, promowaniem zachowań zgodnych z ideą zrównoważonej mobilności miejskiej, Polityką Transportową Miasta Krakowa oraz Planem Zrównoważonej Mobilności Metropolii Krakowskiej i jej obszaru funkcjonalnego, realizowaniem działań mających na celu promowanie i rozpowszechnianie mobilności aktywnej".

W świetle powyższego proszę o przedstawienie odpowiedzi na poniższe pytania (ewentualne potwierdzenie poniższego):
1. Czy prawdą jest, że nie ma w Szczecinie zespołu, którego główną rolą byłoby wsparcie zrównoważonej mobilności?
2. Czy ostatnie badanie ruchu pochodzi z 2016 roku i w części dotyczącej choćby napełnienia pojazdów pojawiają się informacje, że ilości pasażerów nie sprawdzono, bo nie było widać np. poprzez pociemnianie szyby?
3. Czy według badania ruchu z roku 2016 w kolejnych pięciolatkach [określenie z tego badania ruchu] w transporcie publicznym przewożownych jest coraz coraz więcej mimo tego, że prognozy demograficzne (dotyczące przyrostu naturalnego i migracji) wskazują na zmniejszenie ilości mieszkańców Szczecina?
4. Z kiedy jest najbardziej aktualne badanie potoków pasażerskich w autobusach i tramwajach oraz wymiany pasażerskiej na poszczególnych przystankach?
5. Czy znamy potencjalne czasy dojścia z poszczególnych lokalizacji do najbliższych przystanków transportu publicznego? Czy na podstawie takich danych modelujemy przebieg linii komunikacyjnych i umiejscowienie przystanków?
6. Co spowodowało, że w nowo oddanej do użytkowania inwestycji przy ul. Sosabowskiego - gdzie inwestorem zastępczym były Tramwaje Szczecińskie, czyli przewoźnik tramwajowy, nie ma wprowadzonego na skrzyżowaniu ulic Żołnierskiej i Sosabowskiego priorytetu dla transportu zbiorowego mimo tego, że na tym skrzyżowaniu sygnalizacja czasami działa w trybie akomodacyjnym? Przecież oczekiwanie tramwaju - nawet niemal półtorej minuty, na przejazd, żeby wszystkie kolejne grupy miały sygnał zielony, jest zdecydowanie niepriorytetowe.
7. Czy w naszym mieście nadal funkcjonuje przewożenie rowerów w systemie SRM pomiędzy stacjami dla zapewnienia podaży na stacjach, gdzie nie ma w danym momencie rowerów, a wiemy z analizy struktury wypożyczeń w czasie w ciągu doby, że tu akurat mogą być bardziej potrzebne niż gdzie indziej? Jeśli taka usługa nadal u nas funkcjonuje, proszę o podanie ilości przewożonych w miesiącu wrześniu - w latach 2017-2024 rowerów w ramach tego rozwiązania.
8. Kiedy zostanie powołany w Szczecinie zespół rowerowy w podobnym kształcie, jak miało to miejsce na początku działalności SRM?
9. Czy można spróbować sięgnąć do wyjątkowego wydarzenia, jakim było objechanie Zalewu Szczecińskiego przez trójkę kolarzy - amatorów na rowerach miejskich w dniu 18 stycznia 2025 roku, dla promocji BikeS? To wydarzenie znam. Ale może jesteśmy w stanie podjąć współpracę dla promocji czy to roweru miejskiego, czy też szerszego korzystania z roweru w celach transportowych w przestrzeni miejskiej z innymi osobami, które wsparłyby swoim wizerunkiem mobilność rowerową?
10. Czy jesteśmy w stanie skorzystać z gotowego narzędzia, jakim jest akcja "Rowerowy Maj" w Szczecinie - dla wsparcia zrównoważonej mobilności młodych ludzi?
11. Powyższe zadania można by zrealizować, gdybyśmy posiadali w mieście... zespół zajmujący się sprawami zrównoważonej mobilności. Czy zatem jesteśmy w stanie rozważyć (czy jest w stanie zrobić to Pan Prezydent) utworzenie takiego zespołu?



Interpelujący Radni:

udostępnił:
Biuro Rady Miasta
wytworzono:
2025/03/18
odpowiedzialny/a:
Ewa Peryt
wprowadził/a:
Ewa Peryt
dnia:
2025/03/18 08:16:15
historia zmian:
Wprowadził Data modyfikacji Rodzaj modyfikacji
Ewa Peryt 2025/03/18 08:16:15 Nowa pozycja